Weselne zwyczaje i przesądy

Przeróżne przesądy towarzyszą ludziom od zawsze. Jeżeli nieco bardziej wgłębić się w ten temat, z łatwością dojdziemy do wniosku, że zazwyczaj dotyczą one zagadnień oraz sytuacji, które z różnych względów są ważne dla ludzi, których dotykają. Na pewno ważną okazją i wydarzeniem w życiu chyba każdego człowieka jest dzień, w którym połączy się ze swoją drugą połówką związkiem małżeńskim, składając odpowiednią przysięgę przed kapłanem lub państwowym urzędnikiem. Z tego też powodu przez wieki narosło wiele przesądów oraz zwyczajów dotyczących ślubu, których, chociaż dziś mało kto traktuje je poważnie, to jednak wielu z nas nadal stara się ich przestrzegać – na przykład ze względu na przywiązanie do tradycji, lub po prostu, aby, jak mówią osoby zwracające na to uwagę – żeby „nie zapeszać”. Z całą pewnością najbardziej popularnym i rozpowszechnionym ślubnym przesądem jest ten mówiący o rzekomym pechu, jaki przyciąga ślub zawarty w maju, opisywany przez znane chyba każdemu ludowe przysłowie „ślub majowy – grób gotowy”. Wiele par zwraca uwagę także na to, by pan młody nie widział swojej wybranki ubranej w ślubną suknie przed rozpoczęciem uroczystości – to także zdaniem wielu źle wróży dla zawieranego właśnie małżeństwa. Innym, powszechnie praktykowanym zwyczajem, jest sypanie ryżu pod nogi młodej pary, co ma zapewnić im pomyślność, szczęście oraz dostatek na tej nowej drodze życia.